Przekop Mierzei Wiślanej

Komentarze:

FACHOWCY OD PRZEKOPU PRZEZ MIERZEJĘ, DROGOWCY, WŁADZE LOKALNE I WOJEWÓDZKIE - KONIEC CHOWANIA GŁOWY W PIASEK TZN. W ASFALT/ Droga prowadząca do Krynicy Morskiej od Sztutowa do placu budowy przekopu przez Mierzeje Wiślaną przypomina ser szwajcarski. Jazda po niej grozi w najlepszym wypadku zerwaniem zawieszenia. Za stan drogi odpowiadają drogowcy, którzy podlegają pod marszałka województwa, ten nadal nie może pogodzić się z budową, mieszkańcy, turyści są jakby w tyle. Drugą, może zasadniczą odpowiedzialność ponosi inwestor - Urząd Morski. I trzeci ptaszek, który nic nie widzi, albo udaje, że sprawy nie ma to wykonawca przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Interwencje mieszkańców nic nie dają. Być może wstrzymanie prac budowlanych poprzez zablokowanie drogi przez mieszkańców Kątów Rybackich i Krynicy Morskiej spowoduje, że w głowach zarządzających drogą i budową zapali się czerwone światełko. Zatem szach panowie, czekamy na Wasz odzew - znaczy robotników, którzy zaczną drogę naprawiać. Dla ilustracji dodaję dwa zdjęcia, które obrazują to, co dzieje się na dużej części drogi między Sztutowem i placem budowy. https://www.facebook.com/profile.php?id=100003149306202

Bohdan Wrocławski / 21.02.2021, 17:41

Dodaj komentarz: